Na miejscu połowa naszej wycieczki (ja) uznała że istotnie jest to dość urokliwe miejsce. Druga połowa grupy (moja Żona) była odmiennego zdania. No bo niby ładny ten kanał. Wąski, ze szpalerem drzew no i te ładne, urokliwe mostki zerkające z góry na taflę wody; ale architektura okolicznych domów niespecjalna i masa różnych typków się kręci... Tak więc "urokliwość" kanału okazała się być rzeczą wielce subiektywną.
To co przykuło równo naszą uwagę to mały stateczek wycieczkowy wspinający się powoli kanałem. Tak tak, wspinający. Stateczek akurat mozolnie pokonywał kilka śluz. Przystanęliśmy na chwilę by obejrzeć tę ciekawostkę i zrobić kilka zdjęć.
1 comment:
Dodac jeszcze nalezy, ze nad kanalem swoje namioty rozbijaja bezdomni.
Post a Comment