Tuesday, May 22, 2007

Od kuchni (4) czyli szyneczka

Zacznijmy od tego, że w restauracjach są menu (zwane też kartami dań). W menu są przystawki. A wśród przystawek pojawia się czasami "deska wędlin" albo "półmisek wędlin" albo "szynka".

Taki "półmisek wędlin" to na ogół kilka(naście) plasterków mięsa zaserwowanych na talerzu. Czasami plasterki ułożone są fantazyjnie, czasami nie. Czasem towarzyszy im garstka sałaty i kilka drobnych ogóreczków. W większości przypadków plasterki są pokrojone cieniutko, na grubość bibułki.

Zatem gdy ostatnio poszedłem z Rodzicami do restauracji i Tata zamówił na przystawkę "szynkę z Owerni" to wiadomo czego się spodziewaliśmy.

Wiadomo też, że dostaliśmy co innego niż się spodziewaliśmy (inaczej nie byłoby o czym pisać).

Otóż na początku kelner przyniósł osobny nóż. Klasyczny, ostry nóż Laguiole. Ciekawie...

Po chwili przyniósł tacę z dwoma plastrami szynki.

Zręcznie nawinął jeden z nich na widelcu i nożu i rozłożył na talerzu przed Tatą. "Drugi przyniosę potem" dodał i oddalił się dyskretnie.

Zerknęliśmy na plaster szynki...

Wielgachny! Jak kartka A4! Jak naleśnik! Jak stolnica! Jak patelnia! Nie powiem, taki potężnych rozmiarów plaster świetnie prezentował się na dużym talerzu. Dodatkowo, gruby, jędrny. nic a nic niewysuszony! Cudo! Jejuuu!!!


Takie cudeńko serwują w paryskiej restauracji Ambassade d'Auvergne. Dodatkowo mają tam fajne nalewki i tradycyjne aligot (ziemniaczane purée z serem i czosnkiem). Polecam!

2 comments:

Magda said...

Witam! Przepraszam za moją długą nieobecność - na początku był wyjazd majowy a potem wir na uczelni, który zresztą trwa (i nasila się!) nadal. Do tego od razu uprzedzam, że w wakacje zapewne opuszczę Twojego bloga na całe 3 miesiące - wyjeżdzam do sąsiadów Francji, mianowicie Hiszpanii, pod Barcelone na praktyki-pracę :) Marzy mi się, że jak będę miała wolne 2 dni pod rząd to wyskoczę do Francji, w końcu to jeden krok, ale eh.. zobaczymy jak będzie.

Co do szynki - boże, dla mnie to już nie jest szynka tylko kawał mięsa :D

Magda said...

nie rozumiem tego całego logowania! raz wyświetla mnie jako magdalena.filipowska, a raz jako solith. dziwne.